Każda przebudowa infrastruktury wodno-ściekowej to ogromne wyzwanie inżynieryjne i logistyczne. Kiedy decydujemy się na kompleksową modernizację węzła odwadniania osadów, pojawia się jedno kluczowe pytanie: jak zapewnić bezawaryjne utrzymanie ruchu, gdy serce układu zostaje wyłączone z eksploatacji?
Brak możliwości bieżącego odwadniania osadu to dla Oczyszczalni spory problem. Przepełnienie zbiorników retencyjnych, zaburzenie pracy reaktorów biologicznych, a w skrajnych przypadkach – ryzyko poważnych kar środowiskowych i konieczność niezwykle kosztownego wywozu osadu płynnego. Utrzymanie ruchu w takich obiektach to nie tylko kwestia komfortu pracy to absolutny fundament bezpieczeństwa sanitarnego i ekologicznego.
Właśnie w takich sytuacjach do gry wkracza skuteczne rozwiązanie – mobilna prasa filtracyjna.
Aktualnie zabezpieczamy newralgiczny węzeł odwadniania na jednej z gruntownie modernizowanych oczyszczalni ścieków. Gdy stare urządzenia były demontowane a nowe czekały na montaż, nasza mobilna instalacja przejęła 100% obciążenia technologicznego zakładu.
Czym takie rozwiązanie wyróżnia się z perspektywy inżynierskiej i operacyjnej?
- Prawdziwe Plug & Play: Instalacja przyjeżdża na przyczepie ciężarowej, jest w pełni zautomatyzowana i zintegrowana. Wymaga jedynie podłączenia zasilania, rurociągów osadu, stacji polimeru oraz odprowadzenia odcieku.
- Stabilizacja kosztów: Zamiast wywozić dziesiątki wozów asenizacyjnych z osadem o zawartości 1-2% suchej masy, na miejscu generujemy osad odwodniony, drastycznie tnąc koszty transportu i utylizacji w okresie przejściowym.
- Elastyczność: Mobilna prasa bez problemu adaptuje się do zmiennego obciążenia, co na etapie modernizacji i rozruchu jest zjawiskiem powszechnym.
Z perspektywy Głównego Technologa czy Kierownika OŚ mobilna prasa to przede wszystkim spokój ducha. To twarda gwarancja, że proces biologiczny pozostanie stabilny, a wykonawca modernizacji będzie mógł swobodnie prowadzić prace montażowe, bez presji czasu wynikającej z przepełniających się zbiorników technologicznych.
Inwestycje w infrastrukturę komunalną są niezbędne, ale równie ważne jest to, JAK je przeprowadzamy. Tymczasowe instalacje odwadniające to strategiczny „most”, który pozwala bezpiecznie przejść przez najtrudniejszy etap budowy, udowadniając, że bezkompromisowe utrzymanie ruchu jest możliwe nawet podczas generalnych remontów.
A jak w Waszych zakładach radzicie sobie z gospodarką osadową podczas wyłączeń głównych urządzeń?
Stawiacie na retencję, wywóz osadu płynnego, czy korzystacie z instalacji mobilnych?






