Mówią, że kąpiele błotne mają wspaniałe właściwości zdrowotne i świetnie redukują stres. Cóż, jeśli to prawda, to nasza ekipa jest zdecydowanie najzdrowszym i najbardziej zrelaksowanym zespołem w całej branży Wod-Kan! 😅
A tak całkiem na poważnie: skutki wielkiej wody z 2024 roku zafundowały nam wyzwanie. Konieczność wyczyszczenia i „reanimacji” prawie całej oczyszczalni ścieków (tak 2 lata! po tym zdarzeniu) sprawiła, że musieliśmy szybko zamienić nasze plany i harmonogramy na wodery i ciężki sprzęt ssąco-płuczący.
Prawdziwym „bossem” na tym popowodziowym froncie okazały się reaktory biologiczne z panelowym systemem napowietrzania. Dla osób spoza branży: wyobraźcie sobie betonowy basen, na dnie którego leży bardzo „delikatny” system odpowiedzialny za robienie życiodajnych „bąbelków” dla naszych pożytecznych bakterii. A teraz wyobraźcie sobie, że ten sam basen został dość mocno zasypany „syfem”, który ładnie zakrył ten drogi system napowietrzania w komorach nitryfikacji.
Czyszczenie tego ustrojstwa przypominało trochę pracę sapera, tylko wykonywaną w gumiakach, po kolana w błocie. Z jednej strony musieliśmy zasuwać ze sprzętem o ogromnej mocy, by odessać ten „szajs”, a z drugiej – pracować z czułością sapera, aby nie uszkodzić wrażliwych membran dyfuzorów. Wystarczył jeden nieostrożny ruch, by narobić kosztownych szkód.
To „błotne SPA” przyszło do nas w idealnym momencie. Wiedza, zgranie i rozwiązania operacyjne, które tam zdobyliśmy, to była genialna rozgrzewka przed znacznie większym tematem, na który właśnie wchodzimy.
Dzięki „powodziowym manewrom” jesteśmy na ten nowy, ogromny projekt gotowi jak nigdy dotąd! 😎
Ogromny szacunek dla całego zespołu za to, że w tym całym szlamie nie straciliśmy zapału i poczucia humoru.










